sobota, 12 stycznia 2013

Wódka na kaszelek

Wchodzenie do kuchni z samego rana może bywać niebezpieczne. Gdy jednak w gardło wysycha jak ziemia Sahary, warto jest zaryzykować.
'Tylko sięgnę po sok...' pomyślałam i zaraz pożałowałam tej decyzji.
  - Fuuuu, nie będę pił tych syropów, są paskudne! - jęczał Tościk (mój młodszy brat), gdy mama podsuwała mu kieliszek z syropem.
Trochę mnie to zdziwiło - mama nigdy nie podaje syropów w dołączanych do lekarstw miarkach, do złudzenie przypominających kieliszki do...
  - To wygląda zupełnie jak wódka - wypaliłam bez zastanowienia, wskazując na kieliszek z przeźroczystym płynem.
Mama spiorunowała mnie wzrokiem. Nic jednak nie powiedziała, bo w tym momencie Tościk z szatańskim uśmiechem chwycił kieliszek. Zatkał nos i duszkiem wypił całą zawartość.
  - Taaak, coś z wódki w tym jest - skwitował, krzywiąc się jak 'zawodowy gracz'. Chwycił więc następną butelkę z syropem i wręczył osłupiałej mamie - teraz czas na whisky!

I tak bez żadnych problemów Tościk pochłonął wszystkie przepisane mu lekarstwa. A mama przez cały ten czas milczała nie wiedząc, czy dziękować mi za pomoc czy łajać za demoralizowanie brata.

niedziela, 2 grudnia 2012

Powtórka z rozrywki

Powtórka z rozrywki, czyli druga nominacja, od zakochananastolatkaa.bloog.pl . Dziękuję i odpowiadam na pytania!

1. Jakiś konkretny cel, plan lub marzenie?
Wydać książkę. 
2. .Czy Twoim zdaniem warto byłoby cofnąć czas , do wybranego przez Ciebie momentu ?
Tak! Chciałabym być znowu szkrabem z podstawówki, któremu do świetnej zabawy wystarczy przyjaciel i kawałek trawnika!
 3.Czy swoje życie zaliczasz do udanego ? Dlaczego ?
Tak. Mam dach nad głową, jedzenie, rodzinę, znajomych, pasje. Czego jeszcze może brakować?
 4.Ludzie ranią ... czy Ty potrafisz wybaczyć im wszystko ?
Wybaczyć tak. Ale nie zapomnieć.
 5.Zwątpienie będzie zawsze... w jakich sytuacjach wątpisz w samą siebie ?
Kiedy nie daję czemuś rady. Kiedy muszę albo chcę dać z siebie więcej niż mogę.
6.Każdy nie raz wylądował na dnie . Co jest podstawą, aby z owego dna się podnieść ?
Głęboka wiara w to, co chce się osiągnąć. Bez motywacji i chęci działania nie ma po co się podnosić.
7.Przepis na uśmiech każdego dnia ?
Posłuchać ulubionej piosenki. Albo wymienić uśmiech z przyjacielem.
8.Pijesz, palisz ? Co Ci to daje ?
Palić - fuuuuj, nigdy! Ale gdy jest dobra okazja, wypić drinka nie zaszkodzi. Dla smaku i świętowania.
9.Dlaczego zaczęłaś/łeś pisać bloga ? 
Bo lubię pisać i dzielić się pasją. Zresztą, dokładniejsze wyjaśnienie jest w moim pierwszym poście.
10.Wartości jakie w życiu cenisz najbardziej ?
Szczerość i oddanie.
11.Jaką cechę charakteru, którą sam/sama posiadasz doceniasz najbardziej ?
 Upór i optymizm.


niedziela, 25 listopada 2012

Liebster Blog

Mówiąc najkrócej (bo czuję, że muszę napisać dziś więcej niż jedną notkę!) - wchodzę na bloga Quentina mojego, czytam. Coś o jakiejś nominacji.
"Ooo, Quentin dostała nominację Liebster Blog. A chciała zawieszać bloga!" - myślę sobie, dumna z koleżanki. Czytam dalej... Ona też kogoś nominowała. Między innymi - mnie!
Bardzo jej za to dziękuję. Cieszę się, że docenia moje bardziej lub mniej dziwne notki xD
W skrócie zasady Liebster Blog:
Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.
Odpowiedzi na pytania Quentina:
1.  Jak wyobrażasz sobie siebie za 15 lat?
Jej, trudne pytanie. Zwłaszcza dla kogoś, kto ma milion pomysłów na minutę. Na pewno dalej będę niska. Ale jak dobrze pójdzie, to przecież przed kamerą filmową czy na scenie teatralnej raczej nie będzie się to rzucać w oczy. Zresztą, mój przyszły mąż na pewno nie będzie przejmował się moim wzrostem - bardziej będą go martwić moje schizowe książki...
2. Czy w szkole jesteś: orłem, uczniem 'standardowym', czy raczej nauka idzie Ci trudniej niż innym? 
Standardowy, nic specjalnego. 
3.Jaka jest twoja bajka dzieciństwa?
'Król lew' - oglądałam ją miliony razy, a mimo to nadal mnie wzrusza.
Transformers, prawie każda możliwa seria (nie wiem, czy to się liczy, ale o Transformerach zawsze i wszędzie warto wspomnieć).
4.Masz jakieś talenty, o których małe grono osób wie?
Coś chyba by się znalazło. Ale nawet jeśli, to lepiej, żeby nadal zostało tajemnicą.
5.Twoja największa fobia?
Że zabraknie mi życia na spełnienie wszystkich planów. I ślimaki - one są dziwne.
6.Uważasz siebie za osobę z poczuciem humoru?
Tak. Choć w większości przypadków jest to niezrozumiały humor.
7.Twoje najlepsze wspomnienie z lat dzieciństwa.
Letnie zabawy na naszej wiosze. Szaleństwa na placu zabaw, między blokami, na łąkach i w lasku. To jest życie!
8.Wolisz pełno ludzi wokół siebie, czy raczej małą, lecz zaufaną grupkę przyjaciół?
Zdecydowanie to drugie - nie liczy się ilość, ale jakość!
9.Jaki jest twój ulubiony język?
Rosyjski (taki śpiewny i melodyjny) i japońskich (tak śmiesznie brzmi w anime!).
10.Jaki masz stosunek do osób homoseksualnych?
Normalny - ludzie tacy sami jak inny, nie widzę powodu by w jakiejkolwiek kwestii patrzeć na nich inaczej.
11.Jaki jest twój wymarzony prezent, który chciałabyś dostać?
Nie ważne jaki, byleby od serca.

Choć nie wyjdzie tu 11 blogów, także przyznaję nominację:
ABC (przepraszam ją z góry, bo ciągle jestem gdzieś w tyle w czytaniu!)
Cień Mojego Cienia


I moje pytania:
1. Dlaczego postanowiłaś pisać bloga?
2. Z czym miałaś największy problem na wfie?
3. Jaki jest najgłupszy tekst, który w życiu słyszałaś?
4. Na jakim filmie byłaś przy pierwszym w życiu wyjściu do kina?
5. Wolisz KFC czy McDonald?
6. Jesteś typem grzecznej trusi czy buntownika?
7. Jak wyglądałaby twoja wymarzona podróż (dokąd, z kim...)?
8. Jak lubisz spędzać jesienne wieczory?
9. Najstraszniejsza sytuacja, jaka ci się przydarzyła?
10. Jaki smak herbaty lubisz najbardziej?
11. Na koniec poproszę suchar najsuchszy z najsuchszych.

Pytania nieco dziwne, ale cóż... Dobry "mind-fuck" nie jest zły!

środa, 24 października 2012

Nie-komplementy

Ostatnio ludzie mają dziwną tendencję mówienia mi nie-komplementów (w sumie, to nie wiem jak to naprawdę trafnie nazwać). Choćby sytuacja z dzisiaj:
Jak zwykle przyszłam do szkoły muzycznej wcześniej, by jeszcze przed zajęciami móc poćwiczyć na klawesynie. Jak zwykle, mój kolega też przyszedł wcześniej i wprosił mi się sali.
- Ja tylko zjem sobie obiad na biurku, nie będę przeszkadzał - stara śpiewka wszystkich wpraszalskich. Ale w szkole muzycznej to normalka, więc nie oponowałam.
Na początku rzeczywiście siedział cicho i spokojnie, jakby go nie było. Po jakimś kwadransie kontem oka zauważyłam, że dziwnie mi się przygląda i uważnie słucha tego co gram.
- Co tak się patrzysz? - nie wytrzymałam w końcu.
Uśmiechnął się z rozbawieniem.
- A nic, bo tę fugę grasz jak mały chłopiec!
Zdębiałam.
- Grasz ją tak mocno, agresywnie. Jak chłopak - dodał już ostrożniej.
- A to dobrze?
- No wiesz, to fuga, więc chyba tak.
Wiedziałam już, dlaczego grałam jak chłopak. Ale dlaczego mały?
- Bo ty jesteś taka mała! - zaśmiał się.

Ach, jak mowa o byciu małym! Krótki dialog ze Sparkle, sprzed kilku tygodni:
Sparkle: Wiesz, ty jednak jesteś niesamowita.
Ja: Serio? A niby czemu?
Sparkle: No wiesz, być niższym od Edwarda Elrica to naprawdę niecodzienność...


czwartek, 18 października 2012

Shaman kiss

Jako, że w poprzedniej notce wspominałam o Królu Szamanów, poczułam nagłą potrzebę podzielenia się komiksem inspirowanym tą cudowną kreskówką!
Jest to mój pierwszy w życiu prawdziwy komiks, więc zdaję sobie sprawę, że ma wiele błędów i w ogóle jest trochę kijowy. Ale spędziłam nad nim cały obóz, męcząc się z resztkami kredek i brudną gumką, więc i tak jestem z niego dumna. Zwłaszcza, że powstał w takich a nie innych wakacyjnych warunkach.
Tak, wakacje...





Yoh i Anna - para tak oczywista i klasyczna. Ale nawet moje yaoistyczne serce nie potrafi się nimi nie cieszyć!