Rupieciarnia, ale swoja
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klawesyn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klawesyn. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 22 września 2013

Bo wszyscy kochamy fugi

›
Trzy miesiące - tyle czasu minęło, od kiedy ostatni raz dotknęłam klawesynu. Nawet nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo mi go brakowało, do...
sobota, 25 maja 2013

Spisek na cztery ręce i dwa manuały

›
  - Musimy zabić Bacha! - oznajmiłam poważnie, uroczyście rzucając teczkę z nutami na stolik. Żaba nawet na mnie nie zwróciła uwagi, d...
2 komentarze:
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Czytam książki które mam w domu
Sercem humanistka, gotowa zachwycić się wszystkim, od klasyki kina przez muzykę dancehall do konstrukcji minisumo. Paplam sporo, choć rzadko kiedy coś tym przekazuję - staram się nadrobić to innymi formami ekspresji, z pisaniem na czele.
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.