Rupieciarnia, ale swoja
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chór. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chór. Pokaż wszystkie posty
środa, 30 października 2013

Muzyczna od kuchni

›
Siedziałyśmy na chórze i jak to zwykle na chórze bywa, z nudów i niemożliwości odnalezienia sensu życia, dostałyśmy głupawki. Pewnie dlateg...
3 komentarze:
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Czytam książki które mam w domu
Sercem humanistka, gotowa zachwycić się wszystkim, od klasyki kina przez muzykę dancehall do konstrukcji minisumo. Paplam sporo, choć rzadko kiedy coś tym przekazuję - staram się nadrobić to innymi formami ekspresji, z pisaniem na czele.
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.