Rupieciarnia, ale swoja
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leonardo da Vinci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leonardo da Vinci. Pokaż wszystkie posty
sobota, 12 października 2013

Biała śmierć

›
Pomysł na to opowiadanie przyszedł mi właściwie już w gimnazjum - niedługo po tym, jak zaczęłam pisać Ezioladę. Nie wiem więc, czemu napisa...
2 komentarze:
sobota, 29 czerwca 2013

Falstart

›
Takie tam, jeden z przerywników w "poważnej pracy", pisany w trakcie nudnych lekcji z wystawianiem ocen. Bo na nudę nie ma nic lep...
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Czytam książki które mam w domu
Sercem humanistka, gotowa zachwycić się wszystkim, od klasyki kina przez muzykę dancehall do konstrukcji minisumo. Paplam sporo, choć rzadko kiedy coś tym przekazuję - staram się nadrobić to innymi formami ekspresji, z pisaniem na czele.
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.